Start Olej Rzepakowy
Właściwości nieoczyszczonego oleju rzepakowego tłoczonego na zimno

Rzepak

Olej rzepakowy.
Walory zdrowotne i użytkowe nieoczyszczonego oleju rzepakowego tłoczonego na zimno.

Olej rzepakowy  jest niekiedy ładnie nazywany "oliwką północy".
Olej rzepakowy zawiera bogate źródło witaminy A, E, D3 i K. Ma najwięcej witaminy E z dostępnych na rynku olejów roślinnych ok. 26 mg na 100 gramów oleju.

Olej rzepakowy zawiera też  niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe NNKT, głównie kwas oleinowy ok. 60%, linolowy ok. 20 %( omega -6 ) i linolenowy 10 % (omega -3), a więc w swym składzie jest bardzo podobny do oliwy z oliwek, która jednak zawiera mniej kwasów nienasyconych.

W oleju rzepakowym NNKT występują w idealnych proporcjach. Taki skład kwasów tłuszczowych wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu i wspomaga jednocześnie wydalanie złego cholesterolu (LDL).

Olej rzepakowy:
- przeciwdziała miażdżycy,
- zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia choroby mięśnia sercowego,
- łagodzi objawy choroby zapalenia stawów.
- jak większość olejów tłoczonych "na zimno", reguluje przemianę materii.
Oprócz właściwości leczniczych, ze względu na walory smakowe, zyskuje uznanie w branży spożywczej. Wykorzystywany do przygotowania takich potraw jak kapusta, śledzie, surówki, sałatki, ryby, racuchy i inne. Ponadto doskonale nadaje się do pieczenia, duszenia i krótkiego smażenia.

Olej rzepakowy
olej rzepakowy

UWAGA:
Olej rzepakowy rafinowany nie ma żadnych własności leczniczych.
Odwrotnie - rafinowany rzepakowy olej zaopatruje organizm w uszkodzone w procesie obróbki kwasy tłuszczowe, a więc jest szkodliwy dla zdrowia.

Uwaga:
Wielkie oszustwo w internetowej reklamie to Akcja "Doceń olej rzepakowy"
http://www.docenolejrzepakowy.pl
http://www.dietacukrzyka.pl/
i bardzo możliwe, że jest jeszcze wiele innych podobnych stron pod patronatem merytorycznym Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, a organizatorem tego "edukacyjnego" programu są ZT "Kruszwica" S.A. http://www.ztkruszwica.pl/
Prawie wszystko co tam piszą jest prawdą, ale prawdą dotyczącą
NIERAFINOWANEGO OLEJU RZEPAKOWEGO TŁOCZONEGO NA ZIMNO.

Podane przez organizatorów akcji oleje rzepakowe dostępne powszechnie w Polsce to m.in. Kujawski, Floriol, Brolio, Olek, Oleo, Bartek, są to oleje tłoczone na gorąco i rafinowane które żadnych leczniczych, czy proleczniczych właściwości NIE MAJĄ!!!

Organizatorzy akcji "Doceń olej rzepakowy" na swojej bogato przegadanej stronie "zapomnieli" podać wyniki analiz biochemicznych zachwalanych olejów. Bardzo możliwe, że profesory, które za ciężki szmal zgodziły się na gadanie kłamstw, nie odważyły się na zaprezentowanie prawdziwych wyników a fałszować nie mogli, ponieważ każdy może kupić sobie butelkę reklamowanego oleju, oddać do analizy, a potem tak czy inaczej profesorów za siądźkę. To dopiero byłby wstyd (co się specjalnie nie liczy, przy honorariach
z oszustwo) i kompromitacja nAUKOFCÓW.

Absolutną nieprawdą jest akapit:
10. Jak jest produkowany olej rzepakowy?
Olej rzepakowy jest tłoczony z nasion rzepaku. Na polskim rynku dostępne są oleje tłoczone na zimno i ciepło. Tłoczenie na zimno polega na mechanicznym wyciskaniu oleju z nasion. Przy tłoczeniu na ciepło nasiona są dodatkowo podgrzewane, by tłoczenie było jeszcze bardziej efektywne. Następnie oleje te zostają poddane rafinacji, czyli oczyszczaniu, aby usunąć wszystkie składniki wpływające negatywnie na trwałość, funkcjonalność czy smak oleju, ale jednocześnie zachowując wszystkie pożądane elementy jak NNKT czy witamina E.
Oleje tłoczone na zimno nie są poddawane rafinacji, proces ten wymaga bowiem wyższych temperatur. Oznacza to, że mogą zawierać zanieczyszczenia, niekiedy bardzo niebezpieczne dla naszego organizmu np. benzo(a)piren. Podczas tłoczenia na zimno do oleju przechodzi także mało cennych substancji towarzyszących np. witamin. Oleje roślinne tłoczone na zimno ulegają niekorzystnym procesom nawet podczas krótkotrwałego smażenia, z tego względu są zalecane do spożywania wyłącznie na zimno.


Tak naprawdę reklamowany rafinowany olej rzepakowy produkuje się tak:

Technologia tłoczenia olejów na skale przemysłową.

Produkcję zaczyna się od wstępnego tłoczenia nasion na gorąco w temperaturach ok. 85 st. C.

Wytłoki powstałe z takiego tłoczenia płatkuje się a następnie poddaje procesowi ekstrakcji przy użyciu benzyny ekstrakcyjnej lub heksanu. Następnie oddestylowuje się rozpuszczalnik.

Pozostałe w oleju resztki rozpuszczalnika usuwa się przez przepuszczenie przez olej przegrzanej pary wodnej co ze względu na wysoką temperaturę powoduje obniżenie finalnej wartości produktu.

Myliłby się ktoś, kto myślałby, że to już koniec. Zabawa się dopiero rozpoczyna.

Tak otrzymany olej jest koloru brunatno - zielonego i zawiera szereg substancji obcych. W celu ich eliminacji olej poddany zostaje procesowi rafinacji.

Parą wodną usuwa się z oleju tzw. "śluzy", na które składają się fosfolipidy (np. lecytyna), stanowiące obok WNKT najcenniejsze dla zdrowia ludzkiego składniki olejów roślinnych. Składniki te są bezpowrotnie tracone.

Po odśluzowaniu następnym etapem rafinacji jest "odkwaszanie".

W tym etapie olej jest na krótko przemywany roztworami ługu sodowego dla usunięcia wolnych kwasów tłuszczowych.

Kolejny etap to "bielenie". Olej poddawany jest w temperaturze 90 stopni C oddziaływaniu silnych absorbentów typu ziemi okrzemkowej by poprawić kolor produktu poprzez usunięcie barwników zielonych (chlorofilu) i szarych ( feofityn), które pochodzą z rozkładu chlorofili zachodzących w procesach ekstrakcji i rafinacji. Proces bielenia jest bardzo szkodliwy dla składników produktu, bowiem tutaj zachodzą niepożądane przemiany NNKT: utlenianie i izomeryzacja (powstają tłuszcze trans tak szkodliwe dla zdrowia). W tym procesie przemianie ulegają też naturalne sterole.

Kolejny etap to odwadnianie, przeprowadzane w temperaturze 240 st. C. !!!, w warunkach obniżonego ciśnienia przy stałym przepływie przegrzanej pary wodnej. W tym procesie usuwa są z oleju wszelkie obecne w nim naturalne substancje lotne, normalnie nadające mu smak i zapach. Tak drastyczne traktowanie oleju nie pozostaje bez negatywnego wpływu na jego jakość. Argumentem na zakłamanie tej gałęzi przemysłu jest fakt, iż używając podczas produkcji tak wysokich temperatur, producent zaleca nam jego stosowanie do smażenia w temperaturach 170-180 st. C.

Powstały produkt nie ma więc nic wspólnego z olejem, który znajdował się w nasionach rośliny z której był pozyskiwany.

Nie bądź głupi. Nie kupuj trucizny, tylko dlatego, że tania.

Jeżeli chcesz oszczędzać, kupuj nieoczyszczony olej rzepakowy tłoczony na zimno i używaj go do sałatek i jako dodatek do potraw (kasza itp) a do smażenia używaj smalec.
Tanio i zdrowo.

Olej rzepakowy
olej rzepakowy

 

 

 

 

 


 

 
Top joomla 1.5 templates, best hosting company.